9 lutego, w ostatni dzień karnawału na ulicy sportowej w Będzinie, można było zaobserwować postaci z bajek, filmów oraz pradawnych legend. Powodem tych niecodziennych zjawisk była odbywająca się w pobliskiej Szkole Muzycznej zabawa karnawałowa.
         Już samo jej rozpoczęcie w kolorowym korowodzie było okazją do zaprezentowania balowych strojów, które zaskakiwały różnorodnością, a także pomysłowością ich wykonawców. Całości towarzyszyła żywiołowa muzyka, która przy pomocy wesołego wodzireja była akompaniamentem dla ciekawych figur tanecznych oraz licznych zabaw i konkursów.        

          Rycerze, wojownicy, kowboje, a także piękne panny dworu, mogły zmierzyć się w wielu konkurencjach sprawdzających ich sprawność fizyczną, a także zwinność i spryt. Nie było jednak nikogo kto opuściłby zabawę bez żadnego upominku. Dla wszystkich wytrwałych tancerzy przygotowana była także iście królewska uczta, która pozwalała na chwilę wypoczynku, sprzyjając nawiązywaniu nowych znajomości. W myśl zasady, że to co dobre szybko się kończy i nasz bal musiał mieć swoje zakończenie. Uczniowie jednak wyszli z niego pełni nadziei, nie mogąc doczekać się kolejnej zabawy karnawałowej, która już wpisała się w tradycję naszej szkoły.